Wybierz


Kodeń leży na Podlasiu, we wschodniej części województwa lubelskiego, na terenie diecezji siedleckiej. 
Miasteczko założone zostało przez Jana Sapiehę w roku 1511.

Niegdyś Kodeń był drugim co do wielkości sanktuarium maryjnym w Polsce, a obecnie znajduje się na trzecim miejscu pod względem ilości pielgrzymów (po Jasnej Górze i Licheniu).

Zalicza się do tzw. sanktuariów diecezjalnych, ale jego sława nie ogranicza się tylko do diecezji siedleckiej, czy nawet Podlasia, ale sięga znacznie dalej.

Świadectwem dawnej świetności Kodnia są dziś jedynie kościoły: renesansowa bazylika św. Anny (której budowę zakończono w 1640r.), gotycki kościół Świętego Ducha 
(dawna kaplica zamkowa Sapiehów z 1544r.) i klasycystyczna kaplica św. Wawrzyńca na cmentarzu grzebalnym.

Znajdujący się w ołtarzu głównym bazyliki cudowny obraz 
Matki Bożej Kodeńskiej od wieków przyciąga rzesze wiernych.


Dzieje obrazu Matki Bożej związane są z legendą sięgającą początków chrześcijaństwa.
Według podania obraz kodeński jest malarską kopią figury wyrzeźbionej przez św. Łukasza.

Statua ta znajduje się obecnie w Hiszpanii w miejscowości Gwadeluppe. Na polecenie papieża Grzegorza Wielkiego, kopię jej namalował benedyktyński opat św. Augustyn. 
Obraz nazwany został obrazem Matki Boskiej Gregoriańskiej lub z Gwadeluppe i pozostawał przez wieki w Rzymie.

Według podania przekazanego przez samych Sapiehów, a spopularyzowanego przez Zofię Kossak (Błogosławiona wina), w roku 1631 przybyły do Rzymu ciężko chory Mikołaj Sapieha 
- wojewoda litewski, właściciel Kodnia, zostaje cudownie uzdrowiony przed obrazem 
Matki Bożej Gregoriańskiej. 
Prosi zatem papieża Urbana VIII o podarowanie obrazu, lecz spotyka się z odmową. 
Sapieha decyduje się więc na ryzykowny krok - przekupuje zakrystiana papieskiej kaplicy 
i pośpiesznie wywozi wykradziony obraz do Kodnia. 
Wśród bicia dzwonów, kilku armat, manifestacji ludzi 15 września 1631 roku Madonna Gregoriańska zwana odtąd Matką Kodeńską obejmuje w swe władanie Kodeń i całe Podlasie.

Papież rzucił na Sapiehę klątwę, zaś nieszczęsny zakrystian skończył na stosie. 
W 1634 r. Mikołaj Sapieha zerwał sejm, na którym dyskutowano nad swobodami dla innowierców, w związku z czym wdzięczny papież odpuścił mu winy, nakazując magnatowi pieszą pielgrzymkę do Rzymu, która trwała pięć miesięcy. 
Od tej pory wizerunek Maryi mógł zawisnąć w kościele kodeńskim i po dziś dzień ściąga ku sobie tłumy wiernych z całego Podlasia.

Obraz przedstawia Maryję w dostojnej, królewskiej szacie,
trzymającą w lewej ręce Dzieciątko spowite w długą suknię.

Wymiary obrazu: 128 x 223 cm. 
Malowany jest techniką olejną na płótnie. 

Koronacja obrazu odbyła się 15 sierpnia 1723 roku 
(był to trzeci obraz koronowany w Polsce). 

Po rozbiorze Polski Kodeń dostał się pod rządy rosyjskie. 
W 1875 roku sanktuarium przeszło w ręce prawosławne, 
a cudowny obraz został wywieziony do klasztoru paulinów 
w Częstochowie. 

W 1917 roku świątynia kodeńska powróciła do katolików, 
a zniszczoną wieżę odbudowano w roku 1925. 
Obraz z Częstochowy przewieziono najpierw do Warszawy, 
gdzie został odnowiony przez profesora Jana Rutkowskiego, 
a potem - do Siedlec, skąd 4 września 1927 uroczyście przeprowadzono go do Kodnia, który wówczas właśnie biskup siedlecki, Przeździecki wraz z obrazem przekazał oblatom. 

Dzięki nim kult Matki Bożej Kodeńskiej zaczął się odradzać, 
a ruch pielgrzymkowy stopniowo wzrastał.

W czasie II wojny światowej działalność oblatów w Kodniu została przyhamowana, 
ale zaraz po wycofaniu się Niemców zabrali się oni do naprawy szkód materialnych 
oraz do pracy na polu duchowym i duszpasterskim. 

Dziś podobnie jak dawniej przybywają do Matki Bożej Kodeńskiej rzesze pielgrzymów, 
by prosić Ją o pomoc w potrzebach i w szukaniu zjednoczenia z Bogiem i ludźmi, 
w tym także zjednoczenia chrześcijan.

 

Wybierz

  do góry